W poprzednim poście prezentowałam Wam bananowe babeczki, z których zostało mi trochę kremu czekoladowego, zaś z pieczonego biszkopta zostało trochę ściętej góry. Wyznaję zasadę "0waste" i wprost nie cierpię marnowania, zatem wykorzystałam je do dzisiejszych deserków.
Składniki na dwie porcje, po 250 ml każda:
- ścięta z biszkopta góra ciasta
- 2 łyżki kremu czekoladowego
- 4 brzoskwinie z syropu
- 4 łyżki serka z wiaderka
- 2 łyżeczki cukru pudru
Ciasto z biszkopta pokruszyłam i dałam na spód miseczek deserowych, zostawiłam tylko trochę na górę deserków. Na to wyłożyłam po łyżce czekoladowego kremu, następnie po 2 pokrojone w dużą kostkę brzoskwinie, na to serek wymieszany z cukrem pudrem i górę ozdobiłam pozostałą resztką z biszkopta. Smacznego :)


Brak komentarzy: