Dziś przepis na najprostsze ogórki, których zapas wystarczy Wam na całą zimę. Z podanych proporcji wyjdzie Wam ok. 20 słoików. 

  • 10kg ogórków
  • ziele angielskie (po 2 do słoika, 40szt.)
  • liść laurowy (po 2 do słoika, 40szt.)
  • korzenie chrzanu (ja ucinałam około 2 cm kawałki grubego gorzenia)
  • czosnek (20 ząbków)
  • gałązki kopru (po 1 do słoika, 20 szt.)
  • liście wiśni (po 1 do słoika, 20 szt.)
  • 20 płaskich łyżek soli
  • ok. 8 litrów wrzątku
Przygotujcie sobie wcześniej słoiki, wyparzcie je i sprawdźcie, czy zakrętki się dokręcają. Ogórki przesypuję z worka do wielkiej misy, moczę zwykle co najmniej kilka godzin. W międzyczasie przygotowuję sobie każdy słoik umieszczając: ziele angielskie, liście laurowe, kawałki chrzanu, czosnek, gałązki kopru, liście wiśni. Następnie ciasno układamy ogórki. Zasypujemy każdy słoik łyżką soli i zalewamy wrzątkiem, dokładnie dokręcając słoiki. Uważajcie, żeby się nie oparzyć - ja do zalewania używam chochelki i zamykam słoiki przez ścierkę - słoiki są gorące! Odkładamy do ostygnięcia, u mnie stoją w kuchni przez 24 godziny, a potem lądują w spiżarni. Smacznego :)

Brak komentarzy: