Uwielbiam wszelkie kluski, pierogi i knedle, dania bezmięsne mogłyby codziennie królować w moim menu. Dziś przepis na leciutkie knedle ze śliwkami i cynamonem, ciasto z tego przepisu wyjdzie Wam tak delikatne, ze będzie się rozpływać w ustach.
- 8 średniej wielkości ziemniaków
- 1,5 szklanki mąki
- 1 jajko
- śliwki, ja użyłam lubaszek (z podanej porcji wyszło mi 20 knedli, więc użyłam 20 szt., ale one są sporo większe od węgierek, więc z węgierek wyjdzie Wam większa ilość)
- łyżka bułki tartej
- 3 łyżki masła
- szczypta cynamonu
Najpierw obieram ziemniaki i gotuję je w osolonej wodzie. W międzyczasie przygotowuję śliwki. Wydrążamy pestki, ale przepoławiamy je tak, aby końcówkami trzymały się razem. Gdy ziemniaki się ugotują mielimy je na pure i pozostawiamy do ostudzenia. Gdy ostygną dodajemy do garnka mąkę i jajko. Zagniatamy na jednolite ciasto.
Na dłoń nabieramy kulkę wielkości orzecha włoskiego, rozpłaszczamy i na środek dajemy śliwkę. zlepiamy boki i formujemy kulkę. Knedle układamy na tacce oprószonej mąką, można je zamrozić jeśli nie będziecie jeść od razu. UWAGA. Jeśli ciasto za bardzo lepi się Wam do rąk oprószajcie je w mące.
Knedle wrzucamy do gotującej się wody i gotujemy ok 12 minut - do wypłynięcia. W garnuszku rozpuszczamy masło i wrzucamy bułkę tartą. Chwilę smażymy. Knedle polewamy masłem z bułką, posypujemy cukrem i cynamonem. Smacznego:)




Brak komentarzy: